|
Strona 1 z 2 Polska tradycja komiczna zaleca obiektywizm i umiar w krytyce tych cech ludzkich, które śmieszą i kompromitują jednocześnie. Folgować można jedynie humorowi, nie stanowiącemu personalnego ataku na bohaterów literackich. Koniec XIX wieku przychyla się już do wyeksponowania niedoskonałości człowieka i czerpania z tego satysfakcji. Znana z tego jest Gabriela Zapolska - omawiana, czy cżesto "obmawiana" na zajęciach z literatury XIX wieku.
Czy jednak znamy Gabrielę Zapolską?
Katarzyna Ziętek-Pasztaleniec
„Twardowska sum...” – komiczne typy bohaterek literackich w wybranych utworach Gabrieli Zapolskiej
„Kobieta to jest takie złe, Co, chociaż nie chcesz, ugryzie cię.”
G. Zapolska
W XIX stuleciu wnikliwie przypatrywano się kreacjom bohaterów literackich. Jak stwierdza Henryk Markiewicz: „Nic więc dziwnego, że zarówno ówczesna krytyka, jak i historia literatury poświęcały postaciom literackim wiele miejsca w recenzjach czy <<rozbiorach>> poszczególnych utworów. Głównie chodziło przy tym o rekonstrukcję charakteru na podstawie poszczególnych jego przejawów, a dalej – z jednej strony – o ocenę jego prawdopodobieństwa i reprezentatywności, z drugiej – oryginalności i sugestywności, z jaką postać ta apeluje do wyobraźni czytelników.”. Analiza cech postaci literackich wymuszała na ówczesnych pisarzach wypracowywanie autentyzmu w budowaniu sylwetek bohaterów. Gabriela Zapolska, jako autorka wciąż szkoląca swój warsztat, zasłynęła z wyrazistych kreacji bohaterek literackich. Postaci kobiece, jak chociażby Aniela Dulska (Moralność pani Dulskiej), Tuśka Żebrowska (Sezonowa miłość), Helena Bartnicka (Żabusia), czy Żona (Ich czworo) na stałe zadomowiły się w literaturze, jako potwierdzenie tezy Ewy Ihnatowicz, iż w twórczości Zapolskiej „[...] żaden przypadek nie jest zbudowany wyłącznie dla efektu komicznego, wszystkie są tkanką kołtuńskiej głupoty.”
Polska tradycja komiczna zaleca obiektywizm i umiar w krytyce tych cech ludzkich, które śmieszą i kompromitują jednocześnie. Folgować można jedynie humorowi, nie stanowiącemu personalnego ataku na bohaterów literackich. Koniec XIX wieku przychyla się już do wyeksponowania niedoskonałości człowieka i czerpania z tego satysfakcji. Jest to ośmieszanie i krytyka – według określenia Ireny Skwarek: „[...] śmiech już nie dobrotliwy, wynikający ze zgody na świat, jakim jest, ale niszczący, okrutny, degradujący, wywołany przez – zalążkowo obecne i wcześniej – absurd, groteskę, naturalistyczną karykaturę.” Zapolska wybiera przede wszystkim te techniki komiczne, które mogą ośmieszyć, wręcz poniżyć stworzone przez nią bohaterki.
Kreacje komicznych typów postaci kobiecych u Zapolskiej wynikajągłównie z zastosowania techniki kontrastu. Autorka Sezonowej miłościzestawia obok siebie fizyczne skrajności: piękno i brzydotę,eteryczność i fizjologię oraz młodość i starość. W utworach Zapolskiejistnieją również kontrasty intelektualno-osobowościowe: mądrość agłupota, dobroć a okrucieństwo, prostota a obłuda etc. Wielespośród bohaterek zyskuje też dodatkowe cechy dzięki paralelizmom.Chociażby Anielę Dulską wspomaga Hesia – nieodrodna kopia matki.
|