|
Argentyna: O bohaterach i grobach |
|
|
|
Teksty -
Recenzje
|
|
Redaktor: Łukasz Garbal
|
Do rąk polskich czytelników po raz pierwszy trafia nieocenzurowane wydanie O bohaterach i grobach, poprawione przez samego autora. Relacje podsycane szaleństwem tworzą świat duszny od emocji, żądz i udręki. Związek femme fatale z niepewnym siebie macho przeplata się z obsesją tajnego stowarzyszenia ślepców rządzących światem.. "Film Buñuela na podstawie scenariusza Dostojewskiego" - napisał ktoś... "Dionizyjskość" - powie kto inny. Świetna książka. Dlaczego od razu "świetna"? Czy tylko dlatego, że przedmowę do niej napisał Witold Gombrowicz, dla Argentyńczyków niemalże wieszcz narodowy? Nie: po prostu ta książka nie jest nudna. Czytasz ją jak kryminał, klasyczną powieść Agathy Christie, bez intelektualnego bełkotu wszystkowiedzących narratorów, znużonych zresztą swoją teleologiczną mądrością... To nieznany Polakom Cortazar - bardziej od tamtego, który zresztą przyszedł później, po Sábato.. Sábato, który jest od Cortazara bardziej dionizyjski. Klasyczny. Świetny. Znów ten gombrowiczowski epitet. A tak do Gombrowicza niepodobny. "W oczach krytyki współczesnej O bohaterach i o grobach będzie mieć z pewnością tę wadę, iż jest zbyt urzekające, zbyt pasjonujące" napisał autor powieści z przyziewaniem omawianych w polskich szkołach. "Mamy w niej do czynienia nie z ideami, lecz namiętnościami, urzeczeniami, perwersjami [...] ze światem poety." Nie pasuje to do Gombrowicza? Trudno, porzućmy szufladkę, w którą wrzuciliśmy autora Ferdydurke. Olśniewający romans bez teorii, historia życia dotykającego do głębi.. nie jest to papierowy smok do wypełniania kolejnych rubryk w czyimś CV. Dla Sábato powieść ta stanowiła opus magnum. "O bohaterach i grobach" składa się z trzech części... a może trzeba rozpocząć zdaniem Cezara "..est omnia divisa in partes tres". Wyruszmy w przestrzeń Argentyny. Tej współczesnej Galii, naniesionej na mapy ludzkich emocji. Kartografem i Cezarem - Ernesto Sábato.
|