|
Recenzje książek -
Eseje
|
|
Wpisany przez Łukasz Garbal
|
|
środa, 22 kwietnia 2009 12:58 |
|
Co łączy etykę i poetykę? Oczywiście, Stanisław Barańczak; a także Mann, Dostojewski, i wielu, wielu innych twórców. Bo to o twórczości będziemy czytać - o granicach wolności wewnętrznej i wadze dawania świadectwa.
To książka-legenda. Zatrzymana w połowie lat siedemdziesiątych, ukazała się na emigracji - była dowodem zaangażowania autora w działalność sprzeciwu wobec totalitaryzmu (napisać - w opozycję, znaczyłoby pomniejszyć). Książka nie tyle polityczna - ponieważ się nie zestarzała ani o milimetr - a bardziej ideowa, obok której trudno przejść obojętnie, bo zmusza do określenia własnej postawy... czytając spór Settembriniego i Naphty trudno pozostać bezstronnym sędzią.
Dodaj do koszyka: Lideria.pl
Możesz też kupić bezpośrednio w wydawnictwie "Znak"
Czy w ogóle możemy być sędzią - czy świadkiem? Eseje Barańczaka - które czyta się jak świetnie napisaną powieść sensacyjną - są argumentem dla zwolenników postawy Settembriniego; nie można biernie przyglądać się złu, akceptując je argumentem "takie jest życie", mającym nasze lenistwo tłumaczyć rzekomym konserwatyzmem. Trzeba być świadkiem, wymagającym od siebie, inaczej zamienimy się w N.N. stojącego na parapecie - miażdżonego trybami już nie tyle totalitarnego państwa, a totalitarnego społeczeństwa, "lansującego się" modnymi markami, szukającymi nadziei w wyprzedażach, nie patrzącymi w oczy żebrakom.
Wspaniale napisane teksty - i ważne dla nas także dzisiaj; poświęćmy odrobinę uwagi - warto.
Dodaj do koszyka: Lideria.pl
Możesz też kupić bezpośrednio w wydawnictwie "Znak"
|
|
Poprawiony: piątek, 24 kwietnia 2009 15:05 |